Oryginalność naszych rytuałów

creativity_or_compulsion__by_vladpropp-d54tbo7Czasami natrętne myśli, które krążą nam po głowie powodują, że nie potrafimy się skupić na tym, co robimy. Chcemy zaprzestać myśleć o tym złych, negatywnych rzeczach, ale nie możemy „wybić ich sobie z głowy”. Im bardziej chcemy kontrolować nieprzyjemne myśli, tym bardziej one nas kontrolują, i  tym więcej czasu spędzamy na walce z nimi. To powoduje, że zaczynamy się ich jeszcze bardziej lękać. Lęk sprawia, że myśli wracają, a my czujemy się jeszcze gorzej.

Są też osoby, które potrafią ten lęk zwalczyć. Jak? Zaczynają robić coś, co je uspokaja. Coś, co powoduje, że poziom lęku spada i potrafią normalnie funkcjonować, pracować, itp. Niestety w wielu przypadkach takie zachowania muszą być powtórzone wiele razy, aby dać ukojenie. Dla jednych osób może to być posprzątanie mieszkania (które w niektórych przypadkach może trwać nawet 8-10 h dziennie), liczenie w myślach, powtarzanie danej modlitwy ( są osoby, które aby uspokoić się powtarzają w myślach pewne wersy kilka razy, najczęściej nieparzystą ilość razy).  Są osoby, które sprawdzają , czy zamknęli mieszkanie, czy wyłączyli gaz. Mogą to robić kilkadziesiąt razy. No bo wyobraźmy sobie, że walczymy z tymi obsesjami, negatywnymi myślami, które zaprzątają nam umysł. Oczywiście, że jesteśmy bardziej rozproszeni, mniej skupieni, na tym, co robimy, więc zapominamy, czy wyłączyliśmy żelazko. I tak wracamy raz, drugi, setny. Aby tylko poczuć ulgę. Z jednej strony poziom lęku opada, a z drugiej tracimy wiele czasu na powtarzanie tych rytuałów,  a bez nich nie potrafimy żyć. Nie potrafimy przestać ich robić.

W dzisiejszym poście chciałabym podkreślić, że każdy z nas jest osobą, która może wymyślić, stworzyć oryginalne dla siebie rytuały (kompulsje). Znam osoby, które przez 4/5 godzin dziennie malowały się i zmywały make-up, i znowu się malowały i znowu zmywały makijaż, potem krem, potem znowu podkład. I tak przez 4 godziny, dopóki się nie ocknęły i nie uświadomiły sobie, co robią. Znam osoby, które będąc kasjerem w supermarkecie, codziennie przed pójściem do domu musiały policzyć wszystkie monety, najpierw 3x, potem przeliczały je po 7x, 9x. Wtedy pojawiły się problemy z szefem, kolegami z pracy, którzy nie potrafili zrozumieć, dlaczego zostaje po pracy i co robi.

Często takie osoby wstydzą się o tym mówić, bo wydaje im się to takie absurdalne, nielogiczne, ale aby psycholog mógł pomóc zapanować nad kompulsjami, musi poznać, jak one funkcjonują, jak obniżają poziom lęku, itd. To jest punkt wyjścia, aby poznać problem, którego chcemy się pozbyć.

Nerwica natręctw jest zaburzeniem, które można pokonać. Warto więc spróbować i nie tkwić w matrixie naszych obsesji i kompulsji.

Reklamy

Informacje o terapiastrategiczna

Psycholog, Psychoterapeuta Strategiczny, Coach, Trener Misją tego bloga jest pokazanie, że z wielu problemów, trudności można wyjść, a najlepszym rozwiązaniem jest krótkoterminowa terapia strategiczna. Dlaczego? - Bo jest w stanie wprowadzić zmianę w życiu człowieka cierpiącego na depresję, nerwicę, nerwicę natręctw, bulimię, itp. W jakim czasie? - PIerwsze efekty wydać już po kilku spotkaniach, które odbywają się raz na 2 tygodnie. - Bo pracuje na celach SMART, jest praktyczna, wykorzystuje techniki psychologiczne, które nie są jeszcze znane w Polsce (Centrum Terapii Strategicznej znajduje się we Włoszech, w Arezzo). Warto spróbować coś nowego, co naprawdę działa. Chcesz mnie lepiej poznać wejdź na stronę www.agatarakfalska.com Chcesz się umówić na konsultację online poprzez Skype (igp_open), napisz maila na info@agatarakfalska.com Jeśli mieszkasz we Włoszech, albo jesteś przejazdem, to wpadnij do mojego gabinetu w Modenie , dzwoniąc wcześniej na 0039 334 81 31 045. pozdrawiam, mgr Agata Rakfalska Vallicelli
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (nerwica natręctw) i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s